Co z mięsem po rosole?

Rosół jest zdecydowanie najpopularniejszą z zup – w większości domów bywa tradycyjnie przygotowywany w niedzielę… często podawany na przyjęciach (weselach, komuniach, chrzcinach, imprezach rodzinnych)stosowany wspomagająco w leczeniu przeziębienia i grypy. Myślę, że niewiele osób wyrzuca mięso po rosole i każdy ma swój własny sposób na jego wykorzystanie. Jeśli jest jednak inaczej, to poniżej polecam moje pomysły🙂

  • ZJEDZ JE – mięsko ugotowane w dobrze doprawionym rosole jest bardzo smaczne i można je po prostu zjeść z pieczywem🙂

 

Przygotowane są podobnie jak kotlety mielone. Samo mięso po rosole jest nieco suche. Dodatek cebuli, pieczarek i sosu sojowego nadaje im wilgotności i dodaje wyrazistego smaku. Z ziemniakami i surówką będą smakowitym drugim daniem🙂

 

  • upiecz PASZTECIKI Z CIASTA FRANCUSKIEGO (przepis)

Paszteciki można zrobić z ciasta drożdżowego, ale jeśli nie masz na to czasu lub nie bardzo Ci to wychodzi, wykorzystaj gotowe ciasto francuskie. W ten sposób szybko i łatwo przygotujesz przekąski lub dodatek do barszczu czerwonego.

 

Świetny z pieczywem, na kanapki, a także można go pokroić na kawałki i podsmażyć.

 

 

Są trochę pracochłonne – najpierw trzeba nasmażyć naleśników, później zawinąć w nie farsz mięsny i znowu podsmażyć… ale zapewniam, że warto🙂 Są smaczne, bardzo sycące i szybko zaspokajają głód. Można je podawać z barszczem czerwonym, ulubionym sosem, surówką lub sałatką obiadową.

 

Jak widać, mięsu pozostałemu po rosole można dać „drugie życie” …i to bardzo smakowite😊 Jeżeli jednak nie masz ochoty lub pomysłu na przygotowanie dania z takiego mięsa, możesz rozebrać je z kości, przełożyć do pojemnika lub woreczka i zamrozić.

 

😃😃😃